Redakcja MK

Zapytaliśmy pracodawców m.in o to, który z praktykantów zapadł im w pamięć i dlaczego.

Dziś w imieniu Unilever i Skanska odpowiadają dwie specjalistki ds. human resources i wizerunku pracodawcy wśród studentów - Sara Ślubowska oraz Aleksandra Czyżewska.

Sara Ślubowska, Leadership Development Specialist, Unilever

Czy warto pójść na praktyki?

Praktyki to dobry moment na zapoznanie się z biznesem, mogą stanowić ważną wskazówkę przy kształtowaniu dalszej kariery. Dlatego trzeba przemyśleć, jaką branżę chcemy poznać i jaki profil firmy wybrać.

Jakie zachowanie doceniają Państwo najbardziej?

Zależy nam na tym, żeby była to osoba, która przejmie inicjatywę i sama zacznie szukać rozwiązań. Najważniejsza jest odwaga. Zakres praktyk to samodzielna, odpowiedzialna część biznesu. Na początku studenci są zdziwieni, że otrzymują tak odpowiedzialne zadania. Ale szybko dostrzegają, że dzięki temu mogą się więcej nauczyć i korzystają z tej szansy, a ich rezultaty nierzadko pozytywnie zaskakują naszych pracowników.

Czego praktykanci powinni unikać?

Po pierwsze student powinien unikać przypadkowego wyboru praktyk. Powinien dobrze przemyśleć, jakie doświadczenie chce zdobyć i jaką dziedzinę poznać. Kiedy już rozpocznie praktyki, nie może bać się pytać, szukać i drążyć. Zaangażowanie widać od razu.    

Który praktykant zapadł Państwu w pamięć i dlaczego?

Często spotykamy się z tym, że menadżerowie wspominają swoich praktykantów. Nasz dział HR dba o to, żeby te osoby zostały z nami na dłużej. Wielu z naszych aktualnych pracowników to osoby, które zaczynały od programów dla studentów i absolwentów, co nas szczególnie cieszy.

Aleksandra Czyżewska, Starszy Specjalista, Skanska S.A.

Czy warto pójść na praktyki?

Zdecydowanie polecam odbycie praktyki. To pierwszy krok w kierunku przyszłej kariery zawodowej oraz okazja do poznania świata biznesu i atmosfery pracy w profesjonalnych zespołach.  Dla pracodawcy to możliwość sprawdzenia kandydata pod kątem późniejszego zatrudnienia.

Jakie zachowanie doceniają Państwo najbardziej?

Budownictwo  to trudna branża, a praca na budowie wymaga odpowiedzialności, samodzielności, umiejętności pracy zespołowej i świadomości rangi wymagań związanych z bezpieczeństwem pracy. Te zachowania doceniamy najbardziej.

Czego praktykanci powinni unikać?

To, czego NIE powinni unikać to po pierwsze, nowych zadań i wyzwań, które przed nimi stawiamy. Po drugie zadawania pytań, a po trzecie brania odpowiedzialności za podjęte działania i decyzje. Praktyka to czas nauki, zdobywania nowej wiedzy i umiejętności – nawet jeśli czasem coś się nie uda, warto przyznać się do błędu i wyciągnąć wnioski na przyszłość.


Który praktykant zapadł Państwu w pamięć i dlaczego?

Szczególnym sentymentem darzymy tych, którzy po praktykach zostali zatrudnieni w Skanska. Bezcennym jest widzieć jak młoda osoba, która pierwsze zawodowe doświadczenia związała z naszą firmą, rozwija się w Skanska i wspina po kolejnych szczeblach kariery.


Autor: Redakcja MK 

Artykuł: Co pracodawcy cenią u praktykantów?

Rozmawiała Anna Tomczyk

Jak najlepiej zaprezentować się na praktykach radzi Leszek Mellibruda, psycholog biznesu.


Jak młody pracownik, podczas stażu czy okresu próbnego, może zyskać szacunek szefa?

Pierwsze spotkanie z pracodawcą jest pewnego rodzaju formułą autoprezentacji przydatności w firmie, a w szczególności – wobec zatrudnionych tam ludzi. Młody pracownik może korzystnie przedstawiać się poprzez zwiększoną uważność, ciekawość i aktywność, ale nie nadaktywność, która może być odbierana jako nadgorliwość. 

Powinien dzielić się wiedzą, zdobytą podczas studiów? 

Zależy w jaki sposób – łatwo napotkać osoby doświadczone, którym przeszkadza, że taki „żółtodziób” za często się odzywa. Nauczyciele zawodowi strasznie źle znoszą komentarze i wypowiedzi w stylu: „ja to już przerabiałem”, „ja to znam”, „ja to już widziałem”, ponieważ czują się w ten sposób deprecjonowani. Znacznie lepiej reagują na pytania. 

Osoby, które wyróżniają się poprzez odrębne zdanie mogą na tym stracić? 

Jeżeli przychodzi nam współpracować z osobami nadkrytycznymi, dominującymi czy wszystkowiedzącymi, a przynajmniej sprawiającymi takie wrażenie, to nie ma powodów, ażeby niszczyć im to nastawienie. Choć są oczywiście wśród studentów typy buntowników i misjonarzy. Buntownik próbuje pokazać, kim to on nie jest albo, kim on właśnie jest. Często w wypowiedziach posługuje się ocenami (zwykle negatywnymi), patrzy głównie okiem krytyka lub wyraża swoje opinie, akcentując własny sceptycyzm i dystans. Natomiast misjonarz stara się wdrażać misję i wartości, które obowiązują w firmie tylko teoretycznie, często pouczając doświadczonych liderów, menadżerów czy opiekunów praktyk. Misjonarze chcą faktyczny obraz dostosowywać do wyobrażeń, które zbudowali sobie wcześniej. Taka postawa naraża często nie tylko na frustrację, ale również na odrzucenie.

W jaki sposób zaprezentować swoje zalety, żeby nie było to zbyt nachalne?

Zachęcałbym do bardzo zawoalowanej formy chwalenia się. Lepiej oferować pokazanie w praktyce tego, co umiem i co potrafię, np. poprzez eksperymenty: Czy ja mógłbym to zrobić sam? Czy nie za wcześnie na to, żebym…? Czy ja mogę pod pana okiem to napisać? Dzięki temu pokazujemy zaangażowanie, odwagę i nastawienie na współpracę, oczywiście, jeżeli jest do tego okazja. 

Jak poinformować przełożonego o naszym pierwszym małym sukcesie? 

Można po prostu podzielić się swoją radością z udanego fragmentu działań. Jednak jeżeli opiekun jest wstrzemięźliwy w pozytywnych ocenach, to pochwalenie się wprost, w trybie „ja”, może spotkać się z pomniejszeniem naszego sukcesu. 

Co ma zrobić student, któremu niezwykle zależy na pracy w firmie? Jak się nie „spalić”?

Ważna jest metoda małych kroczków, a nie myślenie od razu, że będę jeździł swoim samochodem i miał sekretarkę. Drobne kroczki polegają na tym, żeby wyraźniej rozpoznawać oczekiwania tych, u których praktykujemy. Czasami warto wprost zapytać, co pan chciałby, ażebym ja tutaj robił? Często prowadzący sami formułują taki przekaz, ale warto to konkretyzować, jeżeli mamy wątpliwości. 

Jak reagować, kiedy starszy pracownik lub bezpośredni przełożony przypisuje sobie efekty naszej pracy?

To jest związane z naszym poczuciem sprawiedliwości. Rzadko dzieje się tak, że jesteśmy jedynymi autorami sukcesu. Natomiast, jeżeli rzeczywiście traktowano nas arogancko, to warto poczekać dzień-dwa, żeby opadły emocje i podjąć rozmowę. Można wyjść z pozycji ciekawości: Czy to, co ja zrobiłem nie miało znaczenia dla tej sprawy? lub podzielić się spostrzeżeniem: Miałem wrażenie, jakby pan zapomniał o moim udziale w tej pracy. Wtedy prawdopodobnie wprawimy kogoś w zakłopotanie. I bardzo dobrze. Kiedy ktoś nas z premedytacją pomija, zakłopotanie jest bardzo właściwym stanem. Gorzej, jeżeli taka osoba zareaguje furią i poczuciem zagrożenia. 

Jak ma zatrzeć złe wrażenie pracownik, który zrobił coś źle? 

Po pierwsze, musi tę sprawę załatwić ze sobą, pogodzić się z tym, że każdy ma prawo do błędów. A następnie zastanowić się, co może zrobić, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła. Wpadki nie powinno się ukrywać. Trzeba się do niej przyznać, wyrazić ubolewanie i głębokie przekonanie poprawy. Ta poprawa ma być wyrażona programem naprawczym – co będę robił, żeby takich wpadek nie było. To jest niesłychanie ważne dla decydentów, ponieważ pokazuje poczucie odpowiedzialności. 

Czy zwracanie na siebie uwagi za pomocą zewnętrznych atrybutów sprawia, że jesteśmy postrzegani jako oryginalni czy dziwni? 

U kobiet o wiele łatwiej niż u mężczyzn przechodzą różnego typu indywidualne akcenty w ubiorze, ale też zależy, jakie przybierają rozmiary. Jeżeli ktoś zrobi sobie irokeza, to wyraźnie daje sygnał, że chce się rzucać w oczy. Warto wtedy odpowiedzieć sobie na pytanie, co zaspokaja takie demonstracyjne zwracanie uwagi. Natomiast drobiazgi, które podkreślają naszą indywidualność wcale nie są złe. Stuprocentowe umundurowanie się świeżo upieczonych pracowników jest odbierane przez przełożonych jako zachęta do podporządkowania. Jeżeli więc ktoś lubi nosić na nadgarstku bransoletki ze sznurków, to nie powinien tego zdejmować. 

Jak wykorzystać sytuacje mniej formalne do zintegrowania się z zespołem? Podczas lunchu lepiej słuchać innych czy opowiadać o sobie? 

Słuchanie jest lepszą formą uczestniczenia w takich nieformalnych spotkaniach. Korzystanie z takich sytuacji do kreowania siebie czasami spotyka się z dwójnasób silną reakcją, która ma stępić blask gwiazdy i znaczenie tego, co mówi. Jednak nie można też być cieniem albo powietrzem, więc nieśmiałe osoby powinny się czasem przełamać i odezwać. 

Uczestniczyć w imprezach firmowych? 

Na takich spotkaniach toczą się często różnego typu gry między ludźmi, a nowi pracownicy są przedmiotem zdobywania lojalności, a nawet posłuszeństwa. Nadmierne oddanie się tym grom nie jest korzystne, podobnie jak trzymanie się na boku. W takich sytuacjach powinniśmy zachować bezstronność i umiar. Nowy pracownik nie może pić tyle samo wódki, co jego o rok starszy kolega, ponieważ nie zna jeszcze niuansów relacji panujących w firmie. Nowi pracownicy przynajmniej przez jakąś część imprezy powinni być obecni, ale też nie ma sensu na siłę przebywać z ludźmi, którzy nie są naszymi przyjaciółmi. 

Dr Leszek Mellibruda – psycholog biznesu, wykładowca i trener, właściciel firmy Active Business Mind. Co niedzielę współprowadzi audycję w radiu TOK FM.


Autor: Rozmawiała Anna Tomczyk

"Buntownicy i misjonarze" część I wywiadu
"Buntownicy i misjonarze" część II wywiadu

 

Red., AT

Praca za darmo brzmi jak niezbyt udana transakcja. Jednak pod pewnymi warunkami może przynieść korzyści znacznie większe niż pieniądze.

Smutna prawda jest taka, że wielu stażystów nie otrzyma wynagrodzenia. Co zrobić, żeby nie poczuć się wyzyskiwanym? Wolontariat w celu społecznym to jedno, ale darmowa praca dla przedsiębiorstwa, które z łatwością mnoży zyski, to zupełnie inna sprawa. W dodatku praca w wakacje lub przez cały semestr bez wynagrodzenia spowoduje sporą lukę w twoim budżecie. Pamiętaj, że wartościowe doświadczenie będzie zapłatą samą w sobie. Czy możliwość dodania nazwy prestiżowej firmy do Twojego CV i zetknięcie się z dominującymi graczami z branży, z którą wiążesz swoją przyszłość nie są tego warte? Zanim odrzucisz ofertę bezpłatnego stażu, przemyśl kilka kwestii.

Wątpliwość: Może lepiej zarabiać pieniądze w zwykłej wakacyjnej pracy dla studentów?

Podpowiedź: Staż to doskonała okazja, żeby przetestować rodzaj pracy lub branżę jeszcze przed uzyskaniem dyplomu. To jak jazda próbna samochodem – spodoba Ci się albo nie. Uwielbiasz pisać do studenckiej gazety – świetnie, ale skąd ta pewność, że równie dobrze odnajdziesz się w profesjonalnej redakcji? Staż daje ci wgląd w to, na czym faktycznie polega praca. Pokochasz ją albo znienawidzisz, ale najpierw musisz spróbować. Takie doświadczenie ukształtuje Twoje oczekiwania dotyczące przyszłej pracy zawodowej.

Obawa: Będę zaklejał koperty i parzył kawę każdego dnia.

Podpowiedź: W końcu to nie takie straszne. Wszystko zależy od tego, dla kogo to robisz!
To doskonała okazja do budowania relacji. Nawet pracując jako posłaniec, możesz sprawić dobre wrażenie na osobie, która podejmuje decyzje o zatrudnieniu. Odbierając telefony albo załatwiając sprawy dla przełożonych, będziesz kontaktował się z ludźmi ważnymi dla nich
w biznesie. Mądrze wykorzystuj swój status wtajemniczonego. 

Obawa: Będą wykorzystywać, nie oferując nic w zamian.

Podpowiedź: Niekoniecznie. Znajdź firmy, w których chciałbyś pracować, a następnie sprawdź dobrze każdą z nich. Czy dane przedsiębiorstwo ma dobrą opinię wśród pracowników i lokalnej społeczności? Czy opisuje na stronie internetowej szczegóły stażu? Zasięgnij języka lub sprawdź opinie o pracodawcy w internecie. Spróbuj też skontaktować się z osobą odpowiedzialną za praktyki i zapytaj o strukturę programu i przyszłe obowiązki. Odwiedź biuro karier na swojej uczelni – może otrzymasz namiary na studentów z wyższych roczników lub absolwentów, którzy odbyli staż w miejscu, w którym chciałbyś się znaleźć. Im więcej wiesz o stażu i firmie, tym lepiej możesz przewidzieć, co cię czeka i stwierdzić, czy ci to odpowiada.

Obawa: Nie będę miał czym się pochwalić

Podpowiedź: Jeżeli aplikujesz na staż polecany przez uczelnię, zapewne sprosta on twoim wymaganiom i wzbogaci teoretyczną wiedzę o praktyczne doświadczenia. Jednak jeżeli staż załatwiasz sobie sam, koniecznie zapytaj podczas rozmowy kwalifikacyjnej o zakres obowiązków, projekty, jakie będziesz realizował i przełożonych. Dowiedz się, czy będziesz mieć okazję, żeby samodzielnie rozwinąć jakiś pomysł lub czy w efekcie twojej pracy powstanie jakiś namacalny produkt, którym będziesz mógł się pochwalić.

Obawa: Posadzą mnie w kącie i zapomną o mnie

Podpowiedź: Zazwyczaj firma zatrudnia stażystów, ponieważ ma jakąś konkretną pracę do wykonania. Jeżeli nie jesteś przekonany, że tak będzie w twoim przypadku, sam o to zadbaj. Ułóż plan rozwoju, który będzie twoim punktem odniesienia. Zawrzyj w nim, jakie umiejętności chciałbyś nabyć, jak ma cię wzbogacić ten staż. Następnie określ cele
z menedżerem i poproś go o cotygodniowe sesje podsumowujące. Powinien poświęcić
ci 20 minut w tygodniu. Takie spotkanie wskaże ci obszary, nad którymi powinieneś popracować. Upewnij się, że twój nakład pracy jest odpowiedni i pozwoli ci wkrótce zaangażować się w nowy, interesujący projekt.

Pamiętaj, że podczas stażu nie powinieneś czuć się wykorzystywany. Staż powinien przynieść obustronne korzyści, niekoniecznie finansowe.

Źródło: WetFeet Insider Guide – Getting Your Ideal Internship. Copyright by Universum.

Artykuł: Staż za darmo - czy warto?

Rozmawiała Anna Tomczyk

Wizerunek kandydata na portalach społecznościowych

W mediach społecznościowych powinniśmy zachowywać się tak, jak na ulicy – radzi dr Maria Buszman-Witańska.

Czy powinniśmy liczyć się z tym, że pracodawca dotrze do tego, co publikujemy w internecie?

Jeżeli zakładamy swój profil na portalach społecznościowych lub publikujemy komentarze na forach internetowych, musimy liczyć się z tym, że są to informacje publiczne. Nawet jeśli korzystamy z wszelkich polityk prywatności i nie udostępniamy informacji nikomu poza naszymi znajomymi albo członkami grupy, te informacje i tak mogą wyciec na zewnątrz. Młodzi ludzie mają ogromną ilość znajomych na profilach społecznościowych i zazwyczaj nie do końca mogą ręczyć za każdą osobę z tego grona. Zapraszają do kontaktu nawet obcych, a przecież oni mogą udostępnić nasze zdjęcia czy wiadomości.
 
A czasem sami bezmyślnie zamieszczamy kontrowersyjne informacje dostępne dla każdego.

Niedawno został zwolniony asystent posłanki PO z Bydgoszczy, który skrytykował na Facebooku obchody rocznicy smoleńskiej w tak niewybredny sposób, że sprawił problemy i sobie i swojej szefowej. Uważam, że w mediach społecznościowych powinniśmy zachowywać się tak, jak na ulicy. Jeżeli na ulicy nie zachowalibyśmy się w pewien sposób, to także nie powinniśmy zamieszczać takich zdjęć w internecie. Jeżeli publicznie nie powiedzielibyśmy czegoś, to nie powinniśmy publikować takich informacji na portalach społecznościowych, tym bardziej, że podpisujemy się pod tym imieniem i nazwiskiem. Warto pamiętać, że firmy rekruterskie szukają w internecie informacji o kandydacie, które potwierdzą pozycje w CV.
 
A jak wykorzystać media społecznościowe do kreowania profesjonalnego wizerunku?

W mediach społecznościowych typu Facebook czy NaszaKlasa możemy zamieszczać informacje dotyczące miejsc pracy albo zawodowych zainteresowań. Ale są też portale typowo dedykowane budowaniu wizerunku zawodowego, takie jak Goldenline, Profeo czy LinkedIn, który niedawno uruchomił polską wersję językową. Zachęcam, żeby te media były elementem naszej strategii dla siebie, żeby korzystać z nich świadomie. Przy czym ważne jest, żeby przestrzegać podstawowych zasad. Należy zamieszczać tylko prawdziwe informacje i tylko takie, które będą budowały nasz wizerunek tak, jak sobie to zaplanowaliśmy, np. zdjęcia powinny pokazywać nas, a nie naszego kota albo dziecko. Pamiętajmy też, żeby aktualizować profile – czasem mamy tam straszne starocie.

Pewnie warto przed wysyłaniem aplikacji do pracy wygooglować własne nazwisko?

Zdecydowanie – wtedy zorientujemy się, że tego typu portale są bardzo wysoko pozycjonowane – jako jeden z pierwszych pojawia się profil na Goldenline. Łatwo znaleźć także nasze wypowiedzi w dyskusjach na forach. Jeżeli pracodawca znajdzie dziwny komentarz albo niekorzystne pozazawodowe informacje, to podczas rozmowy kwalifikacyjnej będzie go trudno przekonać, że jesteśmy inni. Ale jeżeli zauważy kilka sensownych słów, zobaczy, że komuś pomogliśmy, a innej osobie poleciliśmy wartościową literaturę, to potwierdzimy nasze zalety.      

dr Maria Buszman-Witańska - szkoleniowiec, doradca, wykładowca uczelni w zakresie komunikacji. Członkini Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Public Relations Oddział Śląsk. Kierownik studiów podyplomowych Public relations – nowoczesna komunikacja w praktyce na Uniwersytecie Ekonomicznymw Katowicach. Naukowo zajmuje się komunikacją społeczną. Prowadzi zajęcia, szkoli, doradza w zakresie m.in.: PR, komunikowania, strategii budowania wizerunku (także osób), relacji z mediami, komunikacji/ wizerunku instytucji publicznych, promocji usług edukacyjnych (szkoły, uczelnie, szkolenia), wystąpień publicznych, pisania tekstów reklamowych i PR, dydaktyki w zakresie komunikacji społecznej. Prywatnie lubi koncerty rockowe, czytanie, górnośląskie tematy i dobrą kawę. 

Autor: Rozmawiała Anna Tomczyk 

Małgorzata Jaworska

Podejmowane w czasie studiów praktyki uważa się za jedno z najważniejszych działań profesjonalnych, w jakich uczestniczą studenci w trakcie realizacji programu nauczania.

Praktyczne działanie, przy wykorzystaniu wiedzy teoretycznej, daje poczucie bycia na właściwym miejscu. Może je zapewnić właśnie praca, w której możemy się sprawdzić i skonfrontować swoją wiedzę z praktycznym jej wykorzystaniem.

Postaw sobie cel

Praktyki studenckie z założenia mają wzbogacić proces dydaktyczny. Jednak, aby tak się stało, powinny być w przemyślany sposób wybrane. Jak to zrobić? Najważniejszy jest cel, jaki chcemy osiągnąć.

Jeżeli chcemy od razu trafić do swojego przyszłego pracodawcy, musimy bardzo solidnie przygotować się do rekrutacji. Chodzi nie tylko o wiedzę teoretyczną, jaką możemy zaprezentować w pracy, ale również dokładne rozpoznanie firmy, do której startujemy: jej zadania, struktura, rola na rynku i osiągnięcia. To wszystko ułatwi rozmowę rekrutacyjną, a następnie samą pracę.

Każda praktyka może być też jedynie kolejnym punktem w naszym CV. To też bardzo istotny cel, gdyż im więcej w CV różnorodnych praktyk, tym większe doświadczenie. To także ważny atut przy szukaniu pracy. Obecnie pracodawcy wolą wybierać absolwentów, którzy mają różnorodne doświadczenia.

Zobacz cały artykuł na portalu pracuj.pl

Iza Zbonikowska

Na tego rodzaju staż kandydatów kierują urzędy pracy. To program rządowy mający na celu ułatwienie startu zawodowego osobom kończącym naukę i wchodzącym na rynek pracy.

W myśl ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, taki staż to "nabywanie przez bezrobotnego umiejętności praktycznych do wykonywania pracy przez wykonywanie zadań w miejscu pracy bez nawiązania stosunku pracy z pracodawcą".

Stażysta ma takie same obowiązki, jak pracownik etatowy - pracuje osiem godzin dziennie. Staż trwa od 3 do 12 miesięcy. Po tym czasie instytucja lub firma decyduje, czy chce staż przedłużyć. Jest to możliwe wówczas, gdy urząd pracy posiada środki, gdyż koszt takiego stażu ponosi nie pracodawca, ale urząd pracy. To on wypłaca Ci wynagrodzenie bez względu na to, czy odbywasz go w sferze budżetowej czy w sektorze prywatnym.

- Przystępując do programu, Urząd Miasta Poznania zobowiązuje się do zatrudnienia co najmniej połowy stażystów po zakończeniu stażu - mówi Piotr Izydorski, koordynator ds. zatrudniania stażystów w Urzędzie Miasta w Poznaniu. - To powoduje, że zawsze zależy nam, by były to osoby z określonymi kompetencjami, które mają potencjał do ewentualnej przyszłej pracy.

Krzysztof Belczyk

Bezpośrednie inwestycje zagraniczne to jeden z najbardziej prestiżowych wskaźników określających atrakcyjność ekonomiczną danego państwa. Polska pod względem wartości napływającego z zagranicy kapitału lokuje się w europejskiej czołówce. W 2006 roku nad Wisłę napłynęło ponad 15 miliardów EUR, a w 2007 roku blisko 13 miliardów EUR. Wzmożona liczba projektów inwestycyjnych ma wymierny wpływ na polski rynek pracy. W artykule uwagę skupiono na tych inwestycjach, które w ostatnich latach wygenerowały najwięcej miejsc pracy. Publikacja zawiera także informacje, które regiony w Polsce i z jakich powodów uznaje się za najbardziej atrakcyjne dla potencjalnych inwestorów. Które branże gospodarki przyciągają najwięcej zagranicznych przedsiębiorstw? Dlaczego Polska już wkrótce może stać się usługowym centrum Europy? Próbę odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdą Państwo w niniejszym artykule.

Z całym artykułem zapoznasz się na stronie rynekpracy.pl

Rzeczypospolita

MEN chce zlikwidować Centralną Komisję Egzaminacyjną, a jej zadania przekazać nowej placówce - Krajowemu Ośrodkowi Egzaminów i Ewaluacji, który przejąłby także część zadań obecnych kuratoriów oświaty, m.in. nadzór pedagogiczny nad szkołami.

Jak mówiła dziennikarzom minister edukacji, Katarzyna Hall, Krajowy Ośrodek Egzaminów i Ewaluacji będzie - tak jak dotąd Centralna Komisja Egzaminacyjna - przygotowywać i przeprowadzać egzaminy zewnętrzne. Jednocześnie nowemu Ośrodkowi podlegać ma około połowa obecnych merytorycznych pracowników kuratoriów oświaty. W nowej instytucji - tak jak teraz - zajmować się będą ewaluacją, czyli mierzeniem jakości pracy szkół.

Bezpośrednio pod Krajowy Ośrodek Egzaminów i Ewaluacji podlegać mają Regionalne Ośrodki Jakości Edukacji, tworzące ogólnokrajową sieć. Regionalne Ośrodki mają powstać na bazie dotychczasowych Okręgowych Komisji Egzaminacyjnych oraz ewaluatorów pracujących w terenie.

Hall poinformowała, że przekazała takie propozycje do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji gdzie trwają prace nad założeniami ustawy reformującej administrację publiczną.

"Pracy będzie dużo"

Minister edukacji zaznaczyła, że przeniesienie części pracowników kuratoriów i ich zadań do nowej placówki nie oznacza całkowitej likwidacji kuratoriów oświaty. Powiedziała, że nadal przy urzędach wojewódzkich potrzebni będą specjaliści zajmujący się oświatą. Będą oni pilnowali przestrzegania prawa oświatowego w szkołach, będą też zajmować się takimi programami jak "Radosna szkoła", czy sprawami związanymi z organizacją wypoczynku dzieci i młodzieży.

Minister pytana, czy proponowane zmiany pociągną za sobą zwolnienia pracowników, odpowiedziała, że "pracy będzie dużo".

- Ci, którzy dziś zajmują się prowadzeniem i ocenianiem egzaminów i ci, którzy dziś zajmują się ewaluacją w szkołach, będą się nadal tym zajmować. Polska to duży kraj - szkół są tysiące. Do każdej szkoły ktoś musi wejść, przeprowadzić ewaluacje, ktoś też musi przygotować i przeprowadzić egzaminy. Te zadania nadal zostają, więc i ludzie, którzy się nimi zajmują również zostają. Tyle, że inaczej wszystko to będzie zorganizowane: efektywniej i dynamiczniej - zaznaczyła.

Centrum Rozwoju w każdym powiecie

Utworzenie Krajowego Ośrodka Egzaminów i Ewaluacji to nie jedyna nowa centralna instytucja oświatowa, która ma powstać. Krajowy Ośrodek Egzaminów i Ewaluacji ma bowiem podlegać pod Krajowy Ośrodek Jakości Edukacji. Podlegać mają mu także: Ośrodek Rozwoju Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego (ma powstać z przekształcenia Krajowego Ośrodka Wspierania Edukacji Zawodowej i Ustawicznej) oraz Ośrodek Rozwoju Edukacji (powstał w tym roku z połączenia Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli i Centrum Metodycznego Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej).

Według Hall powołanie placówki, która zajmie się koordynacją prac instytucji zajmujących się egzaminami zewnętrznymi, ewaluacją, kształceniem ustawicznym oraz podnoszeniem kwalifikacji nauczycieli, będzie bardzo korzystne, gdyż placówki te będą bardziej niż dotychczas ze sobą współpracować.

Minister mówiąc o wspieraniu szkół w rozwoju i o pomocy nauczycielom w doskonaleniu zawodowym poinformowała, że chce utworzenia także sieci lokalnych centrów rozwoju edukacji, które powstałyby z przekształcenia poradni psychologiczno-pedagogicznych oraz ośrodków doradztwa metodycznego. Jak zaznaczyła, chce, by w każdym powiecie powstało co najmniej jedno takie centrum, oraz by każda szkoła lub przedszkole były wspierane przez takie centrum. Jednocześnie podkreśliła, że to centra powinny zabiegać o szkoły tak, by te zamawiały u nich konkretne usługi, np. organizację warsztatów dla nauczycieli.

PAP

gazetapraca.pl

Choć wydają się powszechnie znane wśród młodych ludzi to jednak tylko co trzeci student korzysta z ich pomocy. A przecież to właśnie Akademickie Biura Karier (ABK) mogą być pierwszym przystankiem na drodze do rozpoczęcia własnej działalności lub przyszłej kariery w wymarzonej firmie. 

Rosnące bezrobocie wśród absolwentów szkół wyższych jest dzisiaj jednym z najbardziej niepokojących zjawisk społecznych. Jak wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego pod koniec września 2012 r. odsetek zarejestrowanych bezrobotnych absolwentów wyniósł 18,8 proc. ogólnej liczby nowo zarejestrowanych. W tej grupie 19,1 proc. stanowiły osoby, które ukończyły szkołę wyższą do 27. roku życia. Ta niepokojąca sytuacja na rynku pracy wymaga od absolwentów znacznie większego zaangażowania w budowanie swojej zawodowej przyszłości. Gdzie mogą oni szukać pomocy i wsparcia? Takim miejscem powinna być macierzysta uczelnia, a dokładniej działające tam Biuro Karier.

Praktyki, staże, oferty pracy

Losy naszych absolwentów pokazują, że staż jest często przepustką do dalszej kariery w firmie. Z jednej strony stażyści stając się częścią zespołu pracowników, poznają oczekiwania pracodawcy i mają możliwość konfrontacji zdobytej w trakcie studiów wiedzy z praktycznym jej wykorzystaniem, a z drugiej strony także pracodawca ma możliwość sprawdzenia umiejętności kandydata mówi Dorota Szmigielska, Kierownik Biura Karier Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie (WSE). Realizowane przez jej jednostkę badania pokazują, że poziom posiadanych przez absolwentów kompetencji - po ukończeniu studiów na WSE różni się tylko o ok. 2% od poziomu wymaganego w miejscu pracy. Jest to zasługa współpracy uczelni z firmami reprezentującymi różne branże, a także instytucjami czy organizacjami pozarządowymi w porozumieniu z którymi tworzone są programy studiów. Pomoc studentom i absolwentom w znalezieniu interesujących ofert stażu, praktyki zawodowej czy pracy, zarówno w kraju, jak i zagranicą to właśnie główne zadanie biura karier.  - To właśnie w uczelnianym biurze karier otrzymałem propozycję praktyki w biurze tłumaczeń Behlert & Behlert. Po jej ukończeniu rozpocząłem współpracę jako tłumacz, a następnie objąłem stanowisko project managera - mówi Piotr Jagielski, absolwent kierunku Filologia angielska - lingwistyka stosowana w Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie. Pracodawcy chętnie poszukują w ABK dobrze przygotowanych kandydatów, którym będą mogli zaproponować dalszą współpracę.
 

Rozwijanie przedsiębiorczości

Działania biur karier nakierowane są na mobilizowanie młodych ludzi zarówno do aktywnego i efektywnego poszukiwania pracy, jak również myślenia w sposób innowacyjny i twórczy. Ważną rolę w tym względzie odgrywają Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości (AIP), które przygotowują do zakładania własnej działalności. Studenci i absolwenci (ale także inne osoby pełnoletnie nie mające tego statusu), mogą uzyskać pomoc zarówno przy uruchomianiu, jak i prowadzeniu własnej firmy. AIP ułatwia prowadzenie własnej działalności - bez konieczności rejestrowania się w urzędzie, umożliwia także zwolnienie z części podatków, zapewnia obsługę prawną i księgową, a także oferuje zniżki przeznaczone do tej pory jedynie dla przedsiębiorców już funkcjonujących na rynku. - Młodzi ludzie, którzy chcą założyć własną firmę najczęściej obawiają się biurokracji, dlatego inkubatory to najlepsza szkoła biznesu. Wystarczy przyjść z pomysłem, a praktykę zdobędzie się już w trakcie pracy. Dodatkowo dysponujemy pomieszczeniem ze stanowiskami komputerowymi, z których można codziennie korzystać i poczuć się jak we własnym biurze - zachęca Dorota Szmigielska, Kierownik Biura Karier WSE, przy którym działa jedno z czterech w Krakowie biur AIP. 
 

Doradztwo zawodowe

Istotną funkcją biur karier jest także grupowe i indywidualne doradztwo zawodowe. Studenci i absolwenci mogą skorzystać z usług wykwalifikowanego doradcy zawodowego, który udziela profesjonalnej pomocy w zakresie m.in. sposobów poszukiwania pracy i technik rekrutacyjnych, tworzenia dokumentów aplikacyjnych (cv, list motywacyjny) czy zasad rozmowy kwalifikacyjnej. Doradcy często też prowadzą warsztaty dotyczące np. autoprezentacji czy sposobów radzenia sobie ze stresem. - Organizowane przez biuro karier wydarzenia np. Ogólnopolski Tydzień Kariery czy Światowy Tydzień Przedsiębiorczości pozwalają poznać studentom wymagania pracodawców różnych branż, a także zaszczepić w nich motywację do rozwoju własnego biznesu - mówi Wacław Kisiel-Drochonicki, doradca zawodowy w Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie. Ponadto studenci i absolwenci mogą uzyskać pomoc z zakresu planowania swojej kariery zawodowej, diagnozy zainteresowań oraz cech osobowości i związanych z nimi predyspozycji zawodowych.

Artykuł: Nie czekaj na dyplom, pomyśl o karierze już na studiach

Microsoft

Z programów Microsoft w ostatnim roku skorzystało ponad 100 000 młodych osób


Marcin Bartoszuk ma 28 lat i od 5 lat jest współwłaścicielem firmy DevCore.NET. Zanim osiągnął biznesowy sukces wielokrotnie brał udział w rożnego rodzaju inicjatywach skierowanych do uczniów i studentów. Cztery edycje Imagine Cup i członkostwo w Microsoft Student Partners Community to tylko wybrane projekty, które pozwoliły mu świetnie odnaleźć się na rynku pracy. Microsoft pomaga młodym ludziom wykorzystać ich potencjał i energię tworząc dla nich liczne programy oraz udzielając im wsparcia. Dzięki projektom tylko w tym roku 100 000 młodych osób w Polsce mogło czerpać benefity i zdobywać cenne doświadczenie, które być może w przyszłości doprowadzi ich do założenia własnej firmy. 

Według szacunków Komisji Europejskiej, do 2015 roku w sektorach technologii informacyjnych w Unii Europejskiej będzie brakować 900 tys. wykwalifikowanych pracowników. Dzięki takim programom, jak te organizowane przez Microsoft, młodzi ludzie oprócz wykształcenia mogą także pochwalić się cennym doświadczeniem. Nowe kompetencje, osiągnięcia, referencje i sieć kontaktów mogą znacząco zwiększyć ich konkurencyjność na rynku pracy.  

Potwierdza to przykład Marcina Bartoszuka, który tak opowiada o swoich początkach: „Przygodę z technologiami Microsoft zacząłem na studiach w akademickiej grupie .NET, gdzie po roku czynnego uczestnictwa zostałem Microsoft Student Partnerem. Program Microsoft Student Partner był dobrą mobilizacją do ciągłego poszerzania swojej wiedzy, pracy z zespołem ambitnych ludzi, a co za tym idzie, do zwiększania swojego doświadczenia. Dodatkowo dzięki programowi dowiedziałem się o konkursie Imagine Cup, w którym wzięliśmy udział z moim obecnym wspólnikiem. Konkurs poza dużą dawką wzrostu wiedzy technologicznej, doświadczenia związanego z prowadzeniem projektów oraz pracą w zespole, popchnął nas do założenia swojej własnej firmy – DevCore.NET, w której działamy i którą rozwijamy do dnia dzisiejszego.”

Microsoft jest organizatorem projektów skierowanych do miłośników nowych technologii w różnym wieku. „Osoby zainteresowane nowymi technologiami mogą korzystać z naszych programów począwszy od wczesnych lat edukacji aż po założenie własnego startupu. Chcemy ułatwiać im dostęp do najnowszych technologii, znajomości trendów rynkowych i zdobywania praktycznej wiedzy z zakresu IT, między innymi dzięki takim inicjatywom jak Imagine Cup czy praktyki w polskim oddziale Microsoft, a także w centrali firmy w Redmond. Dla nas ta współpraca również oznacza liczne korzyści, gdyż przyczyniamy się do powstawania innowacyjnych produktów, a także do wzrostu kwalifikacji specjalistów z branży IT” – mówi Rafał Albin, Dyrektor Działu Nowych Technologii (Developer & Platform Group) w polskim oddziale Microsoft. 

Wśród programów organizowanych przez Microsoft znajdują się:

Dla licealistów

W ramach inicjatywy Grupy.net powstały oddziały Junior.net, które są odpowiedzialne za prowadzenie zajęć dla najbardziej ambitnych licealistów. Ze specjalnych szkoleń z projektowania aplikacji na Windows Phone, podstaw programowania oraz tworzenia gier na platformę Kinect skorzystało w tym roku ponad 4000 licealistów.

Dla studentów

Imagine Cup
W tym roku największy światowy konkurs technologiczny dla studentów zyskał nowy kształt. 
Jest to już 11. edycja międzynarodowej olimpiady technologicznej, która inspiruje młodzież, rozwija kreatywność i promuje innowacje. Z okazji rozpoczęcia kolejnej dekady Imagine Cup, Microsoft odświeżył formułę wprowadzając nowe kategorie konkursowe – Projekty Społeczne (World Citizenship), Gry (Games) oraz Innowacje (Innovation). Znacząco wzrosła także wartość puli nagród, która wynosi w tym roku 300 000 USD, czyli ponad dwa razy więcej niż w poprzedniej edycji. Polscy studenci reprezentujący rekordowo 43 uczelnie zgłosili ponad 100 projektów. Nasz kraj na tegorocznych finałach w Rosji reprezentować będzie zespół TapBoarders z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Więcej o wynikach polskich finałów można przeczytać pod linkiem informacja prasowa z krajowych finałów Imagine Cup 2013.

IT Academic Day
W ramach tego przedsięwzięcia na terenie całego kraju odbywają się konferencje, których uczestnicy mogą zapoznać się z najnowszymi dokonaniami Microsoft w obszarze programowania, wziąć udział w bezpłatnych szkoleniach i bezpośrednio spotkać się z pracownikami firmy. Tylko w pierwszym semestrze odbyło się 30 spotkań, w których wzięło udział ponad 8 500 uczestników. Dzięki transmisji online największym wydarzeniem było spotkanie w Rzeszowie, które zgromadziło 600 uczestników na miejscu i aż 900 osób online.

Praktyki studenckie
To niepowtarzalna okazja dla studentów, aby podczas stażów w Microsoft zapoznać się z kulturą i organizacją tej światowej firmy, rozwinąć swoje umiejętności w pracy nad ciekawymi projektami oraz skonfrontować wyobrażenia i oczekiwania związane z karierą w najatrakcyjniejszych oraz najbardziej wymagających przedsiębiorstwach branży technologicznej. W tym roku akademickim do programu praktyk przystąpiło ponad 200 osób. Polscy studenci mają możliwość aplikowania na praktyki zagraniczne w różnych oddziałach Microsoft poprzez stronę www.microsoft.com/university .

„W ubiegłym roku spędziłem 6 miesięcy na praktykach w Microsoft European Development Centre w Dublinie, gdzie miałem okazję pracować nad najnowszym wydaniem pakietu Office. Podczas praktyk poznałem najnowsze technologie i produkty, a także pracowałem nad funkcjonalnościami wykorzystywanymi codziennie przez miliony użytkowników. Udział w praktykach jest najlepszym sposobem, żeby poznać Microsoft od środka i nawiązać wartościowe kontakty. Teraz szykuję się do wyjazdu do Redmond, gdzie będę przez wakacje pracował w zespole Data Platform Engineering System nad produktem SQL Server.” – powiedział Paweł Lipiec, Student wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej. 

Dużą popularnością cieszy się także program praktyk studenckich organizowany przez polski oddział Microsoft. W tym roku studenci mają możliwość odbywania praktyk w obszarze Windows 8, Windows Phone, Windows 8 Design, marketing i wiele innych. Praktyki studenckie Microsoft to szansa nie tylko na zdobywanie doświadczenia już w trakcie studiów, ale także na odbycie ciekawych szkoleń, otrzymanie najlepszej pomocy technicznej przy pisaniu aplikacji, wsparcie przy budowaniu ścieżki kariery oraz zdobycie referencji i zaświadczeń na uczelnię. W tym roku studenci w ramach praktyk w polskim oddziale Microsoft przygotowali ponad 120 aplikacji na platformę Windows. Aktualne oferty praktyk pojawiają się na stronie: www.microsoft.com/pl-pl/student/praktyki. W tym roku Microsoft planuje także letnie praktyki stacjonarne w polskim biurze dla 30 osób.

Student Partner Program
Jest programem skupiającym studentów, organizujących społeczność entuzjastów technologii Microsoft. Udział w nim stwarza okazję do spotkań z najlepszymi menedżerami i programistami firmy, umożliwia pracę przy realizacji różnorodnych projektów oraz poszerzenie kwalifikacji – dzięki szkoleniom organizowanym przez firmę – w dziedzinie zarządzania, prezentacji i metod przekazywania wiedzy. W Polsce działa 48 grup studenckich (Grupy.NET i IT. Grupy .Net i IT), które prowadzone są przez Microsoft Student Partnerów. Grupy mają zapewnione wsparcie ze strony Microsoft, a ścisła współpraca z firmą umożliwia im dostęp do fachowej literatury, profesjonalnych narzędzi oraz najnowszych urządzeń mobilnych. Każda z grup zrzesza średnio, w zależności od ośrodka, od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Uczestnicy Grup Studenckich mają dostęp do szkoleń ze wszystkich technologii Microsoft poczynając od podstaw programowania, a kończąc na skomplikowanych rozwiązaniach chmurowych. Rezultaty ostatniej edycji tego programu to: 934 spotkań, 20 tys. uczestników, 600 aplikacji powstałych na Windows 8.

DreamSpark Premium
W ramach tej oferty istnieje możliwość uzyskania przez studentów bezpłatnej licencji do korzystania z oprogramowania, narzędzi technologicznych oraz najnowszych systemów Microsoft. Warunkiem jest jedynie weryfikacja statusu akademickiego. W ostatnim roku akademickim w DreamSpark Premium odnotowano pobranie 422 tys. licencji i obecność 516 wydziałów naukowych. 

Dla wykładowców

Microsoft IT Academy

Program wspiera instytucje edukacyjne na całym świecie w kształceniu studentów w dziedzinie IT. Program umożliwia prowadzenie przez Uczelnie autoryzowanych szkoleń informatycznych dla studentów i pracowników. Uczelnia przystępująca do programu uzyskuje dostęp do oprogramowania i materiałów szkoleniowych firmy Microsoft, które umożliwiają zdobycie międzynarodowych certyfikatów. Uczestnicy programu mogą również korzystać z szeregu zniżek dostępnych w programie. W ciągu ostatnich dwóch sezonów przeprowadzono w ramach tego programu 24 szkolenia z udziałem 170 wykładowców z 80 Wydziałów. W oparciu o technologie Microsoft na polskich uczelniach tylko w zeszłym roku z zajęć skorzystało 45 000 studentów na 3300 zajęciach. Ponad 30 Wydziałów w mijającym roku akademickim wprowadziło zajęcia w oparciu o rozwiązania chmurowe – Windows Azure. Studenci na 6 miesięcy, a wykładowcy 12 miesięcy otrzymują dostęp do wszystkich najważniejszych zasobów platformy. W tym roku Microsoft uruchomił program dla 20 uczelni na całym świecie umożliwiający dostęp do platformy Windows Azure, tabletów z Windows 8 oraz ekskluzywnych materiałów dydaktycznych. Do programu zakwalifikowały się 2 polskie Uczelnie – Uniwersytet Gdański i Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie. W tym roku akademickim odbyły się także dwa konkursy dla Wydziałów na stworzenie aplikacji na Windows Phone przez studentów. Zdobywcami atrakcyjnych nagród – mobilnych laboratoriów – zostało 6 uczelni: Uniwersytet Gdański, Politechnika Wrocławska, Politechnika Opolska, Politechnika Poznańska, Uniwersytet Jagielloński oraz Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych w Warszawie.

Faculty connection
Propozycja dla wykładowców i pracowników naukowych, którzy za pośrednictwem Internetu mają dostęp do najnowszych i najwyższej jakości materiałów edukacyjnych, dydaktycznych, programistycznych, publikacji naukowych, opracowań, instruktaży, itd. W ubiegłym roku akademickim z  portalu Faculty Connection skorzystało 280 wykładowców, którzy pobrali 4026 różnych materiałów i wzbogacili zasoby o 14 polskich podręczników.

Zapraszamy wszystkich wykładowców i studentów wydziałów informatycznych do skorzystania z bogatej oferty edukacyjnej Microsoft. Zachęcamy również do śledzenia strony internetowej polskiego biura firmy, na której systematycznie pojawiają się informacje dotyczące prowadzonych projektów: http://www.microsoft.com/poland/edukacja.
Informacje o firmie:
Microsoft jest liderem branży nowych technologii – dostawcą produktów i usług dla konsumentów oraz klientów instytucjonalnych i komercyjnych.  Wśród sztandarowych produktów oferowanych przez Microsoft jest system operacyjny Windows. Jego najnowsza wersja – Windows 8 to pierwszy w pełni dotykowy system operacyjny Windows, który działa na klasycznych komputerach, ale także urządzeniach z ekranami dotykowymi, w tym również na tabletach. Wraz z premierą Windows 8 Microsoft wprowadził na rynek również pierwszy komputer sygnowany własnym logo – Microsoft Surface. System operacyjny Windows dostępny jest również  w wersjach na platformę mobilną – Windows Phone oraz platformę serwerową – Windows Server. Kluczową pozycję w portfolio Microsoftu zajmuje również Microsoft Office, powszechnie używany zestaw aplikacji wspierających komunikację i produktywność. Ponadto w ofercie spółki znajdują się również rozwiązania wspierające zarządzanie z rodziny Microsoft Dynamics.  

Microsoft jest również liderem w zakresie rozwiązań dostarczanych w formie usług w modelu cloud computing, i jako jedyny dostawca posiada w pełni kompleksową ofertę zarówno aplikacji, infrastruktury, jak i platformy programistycznej w formie usług w chmurze obliczeniowej. Rozwiązania chmurowe oferowane przez Microsoft mogą być dostarczane klientom w modelu chmury publicznej, jak np. usługa Office 365 czy Windows Azure, ale również w modelach chmury prywatnej oraz hybrydowej, która jest połączeniem obu poprzednich modeli dostosowanym do potrzeb klienta. 

Microsoft Corporation powstał w 1975 roku w USA, a polski oddział firmy istnieje od 1992 r. W swoich filiach na całym świecie Microsoft zatrudnia blisko 90 tys. specjalistów z różnych dziedzin, w tym ponad 300 osób w Polsce. 

Zapraszamy do odwiedzenia polskiej strony firmy Microsoft pod adresem: http://www.microsoft.com/poland lub kontaktu z Centrum Obsługi Klienta Microsoft pod numerem 0 801 802 000 (opłata według stawek Twojego operatora).



Dodatkowych informacji udzielą:

Agnieszka Dziedzic                            
Microsoft Sp. z o.o.                            
Al. Jerozolimskie 195 A                         
02-222 Warszawa                             
tel. 22 594 10 00                            
fax 22 594 10 02                            
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.                    

Joanna Frąckowiak
Al. Jerozolimskie 195 A
02-222 Warszawa
tel. 22 594 10 00
fax 22 594 10 02
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Anna Klimczuk                        
Microsoft Sp. z o.o.                                
Al. Jerozolimskie 195 A                         
02-222 Warszawa                             
tel. 22 594 12 90                            
fax 22 594 10 02                            
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Marek Zaleski
Microsoft Sp. z o.o.
tel. 594 15 43
fax 22 594 10 02
kom. +48 505 191 543
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.